Świdnik na kartach historii

  • W piątek i sobotę (19-20.09.) w Świdniku rozegrany zostanie X Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii. W pierwszym dniu imprezy, w hali przy ul. Armii Krajowej 3 (SP nr 7), o godz. 18.30 KPS Siedlce zmierzy się z AZS-em AGH Kraków, zaś o godz. 20.00 Avia Świdnik zagra z Zapadnym Bugiem Brześć. W sobotę obejrzymy cztery mecze: Avia Świdnik vs AGH Kraków godz. 10.00, KPS Siedlce vs Zapadny Bug Brześć godz.12.00, AGH Kraków vs Zapadny Bug Brześć godz.16.00, Avia Świdnik vs KPS Siedlce godz. 18.00.
    Przypomnijmy. 7 listopada 1976 roku w wypadku samochodowym na Górkach Sławinkowskich, przy wjeździe do Lublina, zginęli zawodnicy I ligowej Avii – Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki. Wracali z meczu ligowego w Sosnowcu prywatnym samochodem, którym kierował mistrz olimpijski z Montrealu – Lech Łasko. 17 października 2004 roku, w wypadku samochodowym zginęli trzej siatkarze Avii: Łukasz Jałoza, Wojciech Trawczyński i Jakub Zagaja (na zdjęciu) oraz kierowca wiozącego ich busa, Stefan Sznajder. W 2007 roku w podobny sposób zginął również Łukasz Maziak. Świdnicki memoriał rozgrywany jest corocznie, by uczcić pamięć zmarłych zawodników.

  • Sport i rekreacja

    Początki tenisa ziemnego w Świdniku sięgają lat 1954-55, kiedy to w wyniku starań dyrekcji WSK wybudowano korty tenisowe. Na kortach spotykali się ci, którzy już wcześniej zetknęli się z tenisem ziemnym w innych regionach kraju oraz ci, dla których było to czymś nowym i mieli ochotę poznać tę dyscyplinę sportu. W taki sposób świdnickie korty stały się miejscem spotkań grona ludzi, dla których tenis ziemny stał się sposobem na spędzanie wolnego czasu.

  • Sport i rekreacja

    4 września mija 10. rocznica śmierci Romana Szczerbakiewicza (na zdjęciu 6 od lewej), zawodnika, trenera, działacza sekcji motorowej Klubu Avia. W czerwcu tego roku odszedł jego brat, Jan Remigiusz Szczerbakiewicz (na zdjęciu 3 od lewej), zawodnik sekcji motorowej Klubu Avia, zdobywca 6 złotych medali mistrzostw świata, 24 krotny mistrz Polski w rajdach motocyklowych, 4 krotny zwycięzca Międzynarodowych Rajdów Tatrzańskich. Szybcy i nieugięci, waleczni i nieustępliwi w walce zapisali się złotymi zgłoskami w historii świdnickiego sportu. Przypominamy dzisiaj Ich sylwetki.

  • Andrzej Żubr, pseudonim Jędruś. Kapitan Wojska Polskiego. Warszawiak, rocznik 1927. Od 15 roku życia harcerz Szarych Szeregów. Przyrzeczenie złożył 2 maja 1942 roku, w wigilię rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Od 1 sierpnia 1944, w 17 roku życia, żołnierz Powstania Warszawskiego. Powstanie skończyło się dla niego po kapitulacji Warszawy. Ciężko rannego, wyciągnęli go z piwnicy Niemcy. Nie wiedzieli, że pod gipsem chroniącym rozwalony łokieć, ma konspiracyjną bibułę z rozkazem potwierdzającym odznaczenie Krzyżem Walecznych. Razem z nią, po odczytaniu rozkazu, już po kapitulacji powstania, dostał od swojego dowódcy złotą monetę – ostatni żołd. Od wczesnych lat 50., Andrzej Żubr jest mieszkańcem Świdnika. Ściągnęła go tu żona Maria.

Wybrane fotografie