Życie codzienne w PRL

  • Świdnik - młode, bo zaledwie pięćdziesięciopięcioletnie miasto. Mimo to ma już bogatą historię, pisaną losami ludzi, którzy je zbudowali. Pierwsza wizyta. Mieszkanie w bloku, na parterze. Tu mieszka dwoje ludzi - Wanda i Witold.

  • O Świdniku z początku lat 60, obowiązkach gospodyni domowej i tradycjach wielkanocnych opowiada Joanna Madzelan, która do Świdnika przyjechała wraz z mężem w 1959 roku. Zbudowali dom u zbiegu obecnych ulic: Partyzantów i Wojska Polskiego. Czasy nie były najłatwiejsze, jednak dziś wspomina je z sentymentem.

  • Realizacja polityki państwowej w warunkach lokalnych

    Polityka PRL w stosunku do mniejszości narodowych zmierzała do budowy państwa narodowego, etnicznie homogenicznego. Służyły temu masowe migracje i przesiedlenia. Wobec nielicznych mniejszości pozostałych na terenie Polski państwo dążyło do integracji i asymilacji1. Uznano, że Romowie (w odróżnieniu do innych) pozostają poza tymi procesami, więc „problem cygański” uzyskał szczególną rangę.

  • Wyzwolenie Polski spod okupacji przyniosło nowy etap działalności nauczycielskiej. Z pionierskim zapałem nauczyciele przystąpili do odbudowy szkolnictwa. Sieć szkół ulegała ciągłej i systematycznej rozbudowie. Powstawały nowe miasta, osiedla, a wraz z nimi szkoły. Jednym z takich miast był Świdnik. Tu rozwój oświaty i rozbudowa kadry nauczycielskiej ściśle związana była z rozwojem WSK.

Wybrane fotografie