Sport i rekreacja

  • Historia sekcji piłki nożnej Avii

    Jak informuje kronika klubowa, za oficjalną datę debiutu piłkarzy Stali Świdnik (tak bowiem nazywała się drużyna na początku swojej działalności) należy uznać 1 maja 1952 roku. Wówczas w Lublinie świdniccy piłkarze rozegrali towarzyski mecz ze Stalą FSC Lublin, wygrywając 3:2.

  • Bohater od dziecka zafascynowany motocyklami, który z powodu wojny opuszcza rodzinne strony i w wyniku kolejnych zdarzeń trafia do miasta, gdzie spełnia swoje marzenia. Brzmi jak zapowiedź hollywoodzkiego filmu albo bajki, prawda? Tymczasem, tak właśnie w skrócie można opisać życie jednego z pionierów świdnickiego sportu motocyklowego.

  • Na meblowych półkach stoją puchary, pamiątki z podróży i modele samolotów. Wśród nich leżą medale i odznaczenia. Na ścianach wiszą dyplomy, podziękowania i zdjęcia. Zawsze, kiedy odwiedzam Ryszarda Kasperka, podziwiam te wszystkie rzeczy, które są świadectwem jego pasji, osiągnięć i zawodowej drogi.
    - Sukcesem jest to, że miałem tyle samo lądowań, co startów. Wszystko inne to tylko dodatek – śmieje się pan Ryszard. Nestor świdnickiego lotnictwa, który podniebną przygodę rozpoczął w 1947 roku od kursu szybowcowego, zdobywca licznych nagród, medali i tytułów, miał tych startów i lądowań ok. 42 tysięcy. Wylatał na szybowcach – ok. 600 godzin, samolotach – 3600 godz. oraz śmigłowcach – 8200 godz. Czy każdy z tych statków powietrznych traktował tak samo?

  • Krzysztofa Komendę wielu kojarzy z klubem FKS Avia, gdzie startował jako zawodnik rajdowy oraz jako konstruktora motolotni czy poduszkowca. Niewielu jednak wie, że zanim powstały pierwsze duże pojazdy, uczył się fachu pod okiem ojca, a później Zbigniewa Piaseckiego, instruktora modelarstwa i pracownika WSK. Razem z panem Krzysztofem przenieśliśmy się w przeszłość, by dowiedzieć się, jak rozwijała się jego największa pasja - konstruowanie.

Wybrane fotografie