Czerwiński x. Krzysztof
Krzysztof Czerwiński urodził się 23 września 1958 roku w Sandomierzu.
Wuj, brat matki, był organistą, stryj księdzem, brat cioteczny werbistą, misjonarzem. Ta atmosfera wpływała z pewnością na życiowy wybór.
W Lublinie, 31 marca 1983 r., w Wielki Czwartek, przyjął święcenia kapłańskie, jako jeden z osiemnastu diakonów, od ks. abp Bolesława Pylaka.
Praca duszpasterska:
Wożuczyn, parafia Nawiedzenia NMP, wikariusz: 1983-1985
Puławy, Wniebowzięcia NMP, wikariusz: 1985-1986
Nałęczów, św. Jana Chrzciciela, wikariusz: 1986-1989
Świdnik, Chrystusa Odkupiciela, wikariusz: 1989-1993
Świdnik, św. Józefa – proboszcz: 1993-2026
Kapelan Portu Lotniczego Lublin i kaplicy na lotnisku pw. Świętych Cyryla i Metodego: 2013-2026
Wicedziekan dekanatu: 1997-2007, 2023-2026
Członek Rady Kapłańskiej do 2007-2026
Archidiecezjalny duszpasterz środowisk lotniczych: 2007-2026
Kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej
W 2018 roku został odznaczony Brązowym Krzyżem za pielęgnowanie lotniczych tradycji.
Ze Świdnikiem związany był ponad 30 lat. Ale jeszcze jako student seminarium przyjeżdżał autobusem do Świdnika, by oglądać śmigłowce i samoloty latające nad miastem.
Z jego inicjatywy w kościele Św. Józefa powstała kaplica poświęcona ludziom lotnictwa, z elementami lotniczymi i figurą patronki lotników MB Loretańskiej.
Obok kościoła postawił figurę Matki Bożej, pomnik św. Jana Pawła II, a w ubiegłym roku kopię kapliczki z Gietrzwałdu.
30 marca 2023 roku, w dniu jubileuszu 40-lecia kapłaństwa mówił: – Przede wszystkim dziękuję księdzu Dawidowi za odprawienie mszy świętej w mojej intencji. Dla każdego księdza msza święta jest najważniejsza. Dziękuję wszystkim, którzy przybyli dzisiaj do naszej świątyni, chociaż prosiłem, żeby nie rozgłaszać jubileuszowych okoliczności szeroko. Jak mawiała moja mama, kto w piątek się cieszy, w niedzielę płacze. Dziękuję wszystkim, którzy wspomagają mnie na kapłańskiej drodze. Dobrze żyje mi się tutaj i pracuje. Dlatego nie przystałem na propozycje księdza arcybiskupa związane z ewentualną zmianą parafii. Myślę, że związki naszej parafii z lotnictwem również nie są przypadkowe. W bardzo młodym wieku wraz z kolegą chodziliśmy do kiosku Ruchu. On kupował „Żołnierza Wolności”, bo chciał wstąpić do armii. Ja kupowałem „Skrzydlatą Polskę”. Jako wikariusz w parafii pod wezwaniem Chrystusa Odkupiciela często spacerowałem na lotnisko marząc o tym, żeby kiedyś powstał tu port lotniczy. Sny o lataniu się nie spełniły, ale lotnicy znaleźli swój dom w naszym kościele. Cieszę się wszystkim tym, co razem zbudowaliśmy i co nas otacza."
Miał wielki szacunek i nabożeństwo do św. Józefa. Kiedy redakcja Gościa Niedzielnego odwiedziła go w Roku św. Józefa mówił: "Kościół powstawał w dzielnicy, gdzie mieszkało wielu rzemieślników, ale także ludzie pracy innych zawodów, św. Józef jako patron tej wspólnoty wydawał się bardzo potrzebny. Jego wstawiennictwa doświadczałem wielokrotnie, ale nie tylko ja. Ludzie w różnych sprawach uciekali się do tego świętego. Często zamawiając Msze św. prosili by w intencji dopisać, że proszą o coś za wstawiennictwem św. Józefa. Do naszego kościoła na modlitwę przychodzą także mieszkańcy z innych części Świdnika, by właśnie przez wstawiennictwo opiekuna Maryi prosić o łaski dotyczące rodzin, kryzysów małżeńskich, czy problemów w pracy. Mamy świadectwa, że te prośby są często wysłuchiwane. Rację miała św. Teresa z Avila, która mówiła, że o cokolwiek prosiła Pana Boga za przyczyną opiekuna świętej Rodziny, zawsze to otrzymywała. To ważny dla mnie święty".
Człowiek oddany kapłaństwu, parafianom, mieszkańcom miasta i ludziom lotnictwa. Życzliwie przyjmował członków Różańca Mężczyzn z naszego miasta. Zawsze znajdywał czas na rozmowę, życzliwe słowo. Pogodny i uśmiechnięty, życzliwy dla każdego.
Kochał przyrodę i góry, po których często wędrował.
Ksiądz Krzysztof kierował się słowami bł. Stefana kard. Wyszyńskiego z Zapisków więziennych: "gdy diabeł wchodzi na ołtarz, nie pozwolę..."
Ks. Krzysztof Czerwiński zmarł 31 stycznia 2026 r., w nocy w swoim mieszkaniu na plebanii.
Msza św. żałobna została odprawiona we wtorek, 3 lutego 2026 r., o godz. 17 w kościele pw. św. Józefa w Świdniku. Obrzędom przewodniczył bp. Adam Bab. Wystawiono poczty sztandarowe, przybyli przedstawiciele władz samorządowych miasta i powiatu, z burmistrzem Marcinem Dmowskim i starostą Waldemarem Jaksonem, środowiska lotnicze, czynne i senioralne, reprezentował prezes Portu Lotniczego Lublin Dariusz Krzowski.
Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona dzień później, 4 lutego br., o godz. 11 w kościele pw. św. Józefa w Klimontowie (diecezja sandomierska), rodzinnej miejscowości zmarłego. Przewodniczył liturgii abp Stanisław Budzik. Licznie przybyli ludzie lotnictwa, mieszkańcy Świdnika, z burmistrzem i starostą. Organizacją uroczystości pogrzebowych zajmował się wikariusz z par. św. Józefa w Świdniku x. Dawid Lebowa.
opr. Piotr R. Jankowski
źródła:
archidiecezjalubelska.pl/blog/zmarl-ks-krzysztof-czerwinski
glosswidnika.pl/odszedl-ksiadz-krzysztof/