Bartkiewicz Zofia

Legenda „Solidarności” 

Pochodziła z terenów dzisiejszej Białorusi. Córka więźnia internowanego w konsekwencji wydarzeń mających związek z Cudem Lubelskim. Jej ojciec spędził kilka lat na zesłaniu na Syberii. W powojennej Polsce był więziony przez kolejne 2,5 roku. Ze Świdnikiem związana od 1952 r. Była nauczycielką, a potem przez ponad 30 lat pracowała w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Świdnik.

W lipcu 1980 r. została wiceprzewodniczącą Komitetu Strajkowego WSK Świdnik. Gdy nadszedł Lubelski Lipiec, a za nim Gdański Sierpień i powstała „Solidarność”, to właśnie ją wybrano na wiceprzewodniczącą Komisji Zakładowej w WSK Świdnik.

W stanie wojennym internowano ją. Ze względu na zły stan zdrowia została wcześniej zwolniona do domu. Natychmiast podjęła działalność podziemną. W Świdniku znana z ciętego języka. Prawdomówna, sprawiedliwa, a równocześnie krytyczna i zbuntowana.

Treścią jej życia była ciągła troska o ludzi potrzebujących pomocy i walka o godziwe życie dla wszystkich, nie tylko dla wybranych. Swoją energią i zapałem przyciągnęła wielu ludzi do pracy w związku. Po reaktywowaniu „Solidarności” odsunęła się na bok. Bacznie jednak obserwowała przemiany i z niepokojem śledziła los zakładu WSK Świdnik, w którym nadal pracuje jej rodzina. Przez wiele lat była radną Rady Miejskiej w Świdniku.

Zmarła 14 lutego 2002 r.