Przejazd kolejowy w miejscu dzisiejszego wiaduktu.
Po prawej nieistniejąca bocznica kolejowa przy żywopłocie, dzisiejszy domek zakładu pogrzebowego. Po lewej droga na Franciszków skręcajaca w prawo na wysokości kuźni (zaraz za domkiem zakładu pogrzebowego) i dalej prosto do Franciszkowa - dzisiejsza ul.Targowa.
Do dziś istnieje dosłownie malutki kawałeczek szyny z tej nieistniejącej bocznicy. Jest przy ogrodzeniu tego zakładu pogrzebowego, od strony drogi, jak ktoś tam pochodzi i dobrze poszuka, to znajdzie kawałek tej szyny :D