To były próby na przełomie lat 50 i 60 w warszawskim Instytucie Lotnictwa. Skrzydło miało odciążyć wirnik nośny podczas lotu z prędkością przelotową. Dzięki temu "zaoszczędzoną" moc chciano przeznaczyć na zwiększenie tej prędkości. Takie rozwiązanie z powodzeniem było stosowane na seryjnych Mi 6. Co do śmigła ogonowego to było. Na zdjęciu doskonale widać jedną z łopat śmigła ogonowego.
kawrona
2009-01-13 19:16
SM-1 ma/miał tylny rotor.
snow
2009-01-13 16:46
Ciekawy, ale pewnie się nie sprawdził z braku tylnego śmigła.
To były próby na przełomie lat 50 i 60 w warszawskim Instytucie Lotnictwa. Skrzydło miało odciążyć wirnik nośny podczas lotu z prędkością przelotową. Dzięki temu "zaoszczędzoną" moc chciano przeznaczyć na zwiększenie tej prędkości. Takie rozwiązanie z powodzeniem było stosowane na seryjnych Mi 6. Co do śmigła ogonowego to było. Na zdjęciu doskonale widać jedną z łopat śmigła ogonowego.
SM-1 ma/miał tylny rotor.
Ciekawy, ale pewnie się nie sprawdził z braku tylnego śmigła.