Hehehehe, pamiętam gdzieś w domu był taki singiel. Na utwory nie zwracałem uwagi, ale okładka była fajna, oczywiście dla takiego mikrusa jakim wtedy byłem:-)
Piosenka z singla promującego motocykle WSK wydanego nakładem Polskich Nagrań. Akompaniuje Kwartet Warszawski Bogdana Kezika.
Hehehehe, pamiętam gdzieś w domu był taki singiel. Na utwory nie zwracałem uwagi, ale okładka była fajna, oczywiście dla takiego mikrusa jakim wtedy byłem:-)
A ja miałem WSK 125, z wydechem poprowadzonym u góry, pozatym była krzywa i ściągało mnie , ale zabawa była przednia, pewnego razu na długiej prostej rozpędziłem się do maxymalnej prędkości i strzelił korbowód, zgasły światła, dotoczyłem się na luzie i to był koniec mojej przygody z WSK , " dziś sam jestem dziadkiem, więc cóż mógłbym dać swojemu wnuczkowi jeśli nie..."
WSK to była maszyna! Ale ja miałem MZ 250 z białymi siedzeniami - pełny wypas!
O projekcie | Materiały promocyjne
Polecamy: Forum Świdnika | Sportowy Świdnik | Świdnik na kartach historii | Podcastowe Radio Świdnik | Autobusy
Copyright 2008-2010 Stowarzyszenie Forum Świdnika