Swoją drogą to ciekawa sprawa. W drugiej połowie lat 40. do Polski wracało wielu żołnierzy PSZ na zachodzie. M. in. lotnicy, piloci. Wielu z nich "wlądowało za kratkami". Choćby St. Skalski. Za rzekome szpiegostwo na rzecz W.Bryt.otrzmał karę śmieci (ułaskawiony przez Bieruta). Inni o lataniu nawet w aeroklubach mogli tylko marzyć. Byli wprost przepędzani! A panT.G.w tych samych latach był instruktorem, szkolił adeptów do szkół oficerskich LWP. Wprost ciśnie się pytanie. Czym sobie zdobył sympatię władz PRL?
komu się ciśnie to trudno, po co takie negatywy że kolaboracja itp, piękny uśmiech może wystarczył
Swoją drogą to ciekawa sprawa. W drugiej połowie lat 40. do Polski wracało wielu żołnierzy PSZ na zachodzie. M. in. lotnicy, piloci. Wielu z nich "wlądowało za kratkami". Choćby St. Skalski. Za rzekome szpiegostwo na rzecz W.Bryt.otrzmał karę śmieci (ułaskawiony przez Bieruta). Inni o lataniu nawet w aeroklubach mogli tylko marzyć. Byli wprost przepędzani! A panT.G.w tych samych latach był instruktorem, szkolił adeptów do szkół oficerskich LWP. Wprost ciśnie się pytanie. Czym sobie zdobył sympatię władz PRL?