• Widok z ul. Kopernika w kierunku obecnej ul. Kosynierów
  • Wizyta biskupa Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Zygmunta Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Zygmunta Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Zygmunta Kamińskiego na WSK
  • Wizyta biskupa Zygmunta Kamińskiego na WSK
  • Świdnik - lata 50-te
  • Wyścig kolarski
  • Wyścig kolarski ul. Sławińskiego
  • Świdnik - lata 50-te
  • Święto Lotnictwa. 2 września 1956 r.

1950-1989

  • Świdnicki Lipiec

    Z okazji przypadającej dziś 29 rocznicy Świdnickiego Lipca, przedstawiamy kolekcję zdjęć z okresu strajków w 1980 r. oraz uroczystości obchodów I rocznicy tamtych wydarzeń. Zdjęcia przekazał Jan Czogała.


  • Funkcjonalny i urodziwy

    Kurier Lubelski z lat 70-tych:

    Jeszcze nie tak dawno pisaliśmy o dotkliwym braku w Świdniku powierzchni handlowej. Przez ostatnie dwa lata miastu przybyły 3 pawilony, a teraz budowa dwóch kolejnych ma się ku końcowi. W pawilonie typu BERLIN przy ul. Świerczewskiego będą sprzedawane artykuły spożywcze, natomiast drugi, wzniesiony na pl. 25-lecia PRL, pomieści sklepy różnych branż i kilka zakładów usługowych. To właśnie o tym pawilonie napisaliśmy w tytule: funkcjonalny i urodziwy. Bo tak jest w istocie.

  • Chór *Arion*

    Chór ArionW roku 1965, przy Zakładowym Domu Kultury WSK, miłośnik śpiewania Ziemowit Barczyk skrzyknął kilkunastu mężczyzn lubiących śpiewać i powołano zespół śpiewaczy - chór. Pierwszym instruktorem i dyrygentem został Henryk Maruszak, prezesem zespołu Czesław Wierucki.

    Zespół, rekrutujący się głównie spośród pracowników WSK, przyjął nazwę "Chór męski - ARION". Z początkiem roku 1966 prowadzenia chóru podjął się prof. Tadeusz Chyła. Pomimo postawionych przez niego wysokich wymagań wokalnych oraz wprowadzonej dyscypliny zespół rozrastał się i wkrótce liczył około 50 osób. Stał się ważnym reprezentantem zakładu WSK i miasta Świdnik.

  • Wspomnienia z tamtych dni - Krystyna Knapińska

    Budowniczy WSK i Świdnika. 1950 r. Z okazji robotniczego święta prezentujemy wspomnienie pani Krystyny Knapińskiej – jednej z pierwszych pracownic WSK Świdnik. Zostało spisane w 1976 roku i było publikowane w Głosie Świdnika. Warto o tym wszystkim pamiętać, warto do tego powracać...


  • Polubiłem to miasto.

    Henryk WójcikJubileusz 55 lat istnienia Świdnika stanowi dobrą okazję do wspomnień. Dzieje miasta to przede wszystkim historie ludzi, którzy tu mieszkają, zachęcamy więc Państwa do podzielenia się z nami swoimi doświadczeniami i opowieściami z dawnych lat.

    Jako pierwszy o swoich przeżyciach opowiedział Henryk Wójcik. Urodzony w 1929 r. w Brzeziczkach koło Piask, do Świdnika trafił w 1951 r. i tu już pozostał. Jest jednym z pierwszych budowniczych naszego miasta.

  • Sąsiedzkie Śmigusy.

    O Świdniku z początku lat 60, obowiązkach gospodyni domowej i tradycjach wielkanocnych opowiada Joanna Madzelan, która do Świdnika przyjechała wraz z mężem w 1959 roku. Zbudowali dom u zbiegu obecnych ulic: Partyzantów i Wojska Polskiego. Czasy nie były najłatwiejsze, jednak dziś wspomina je z sentymentem.

  • Historia Świdnika losami rodziny pisana.

    Kamila SiedleckaŚwidnik - młode, bo zaledwie pięćdziesięciopięcioletnie miasto. Mimo to ma już bogatą historię, pisaną losami ludzi, którzy je zbudowali. Pierwsza wizyta. Mieszkanie w bloku, na parterze. Tu mieszka dwoje ludzi - Wanda i Witold.
    - Początkowo pracowałem w zakładach mięsnych w Lublinie. W 1953 roku zmarł mój ojciec- mówi Witold.

    - Matka została sama na wsi, więc pojechałem jej pomóc na gospodarce. Ale to nie było to. Chciałem wrócić do miasta. Dostałem pracę w WSK. Dwa lata mieszkałem w hotelu, a po ślubie otrzymaliśmy przydział na mieszkanie. Jednak gdy rolnicy sprzedawali pola, kupiliśmy działkę, bo chcieliśmy mieć swój dom...

  • Szkolnictwo i edukacja

    Wyzwolenie Polski spod okupacji przyniosło nowy etap działalności nauczycielskiej. Z pionierskim zapałem nauczyciele przystąpili do odbudowy szkolnictwa. Sieć szkół ulegała ciągłej i systematycznej rozbudowie. Powstawały nowe miasta, osiedla, a wraz z nimi szkoły. Jednym z takich miast był Świdnik. Tu rozwój oświaty i rozbudowa kadry nauczycielskiej ściśle związana była z rozwojem WSK.

  • Kultura i sztuka

    Szybko zrodziła się w Świdniku potrzeba działalności kulturalnej i sportowej. Z inicjatywy związków zawodowych powstały pierwsze świetlice robotnicze, biblioteka zakładowa i publiczna, Zakładowy Dom Kultury, Klub „Iskra” (nazwa pochodzi od tytułu pierwszej wydawanej przez Lenina gazety), Klub FKS „Avia” i wiele innych instytucji. 11 października 1952 r.
  • Romowie w Świdniku – realizacja polityki państwowej w warunkach lokalnych

    Polityka PRL w stosunku do mniejszości narodowych zmierzała do budowy państwa narodowego, etnicznie homogenicznego. Służyły temu masowe migracje i przesiedlenia. Wobec nielicznych mniejszości pozostałych na terenie Polski państwo dążyło do integracji i asymilacji1. Uznano, że Romowie (w odróżnieniu do innych) pozostają poza tymi procesami, więc „problem cygański” uzyskał szczególną rangę.